W drugim dniu górskich zmagań, po śniadaniu, udaliśmy się do Sromowców Wyżnych. Był to punkt początkowy dzisiejszej trasy spływu Dunajcem. Piękne widoki Pienin oglądaliśmy z tratwy przez niemal 2,5 godziny. Stacja końcowa w Szczawnicy była jednocześnie początkiem krótkiej pieszej wędrówki w kierunku kolejki linowej na Palenicę. Kolejne piękne widoki z innej perspektywy sprawiły, że nasz dzień był jeszcze bardziej urozmaicony. Głodni, ruszyliśmy do Mszany Dolnej, gdzie zjedliśmy pożywny posiłek, a po nim udaliśmy się do Krakowa, gdzie mieściło się nasze miejsce noclegowe. Jutro trasa turystyczna po Krakowie.













